Ks. Jerzy Limanówka – prezes Pallotyńskiej Fundacji Mysyjnej Salvatti przekazał nam podziękowania za wspieranie działań misyjnych i pomaganie osobom najbardziej potrzebującym.
Tym razem fundacja poprosiła nas o pomoc dla:
- czternastoletniej Naleku z Naitoti w Taznani - dziewczynka zawsze marzyła, żeby chodzić do szkoły. Jednak jej rodziców, wychowujących ośmioro dzieci, nie było stać na opłacenie nauki. Kiedy Naleku miała 12 lat, rodzice wydali ją za mąż, za mężczyznę starszego o 30 lat od niej. Rok później na świat przyszła ich córeczka, Naitoti. Naleku sama musi sobie dawać radę z dzieckiem. Chciałaby w przyszłości posłać ją do szkoły, aby dać jej szansę na lepsze życie. Chcemy wesprzeć siostry oblatki, które próbują ratować dziewczynki przed przedwszesnym zamążpójściem, przekonując rodziców, by pozwolili chodzić im do szkoły.
- ośmioletniej Agnes z Kibeho w Rwandzie, która do niedawna była skrajnie niedożywiona. Siostry pallotynki wyszukują niedożywione dzieci i zabierają do ośrodka zdrowia. Dzięki wpłatom wolontariusze Fundacji Salvatti.pl będą mogli zbudować Szkołę im. Jakuba Salvatiego dla ubogich dzieci z Kibeho.